„Dokładnie 23.09.2016 r. adoptowałam w schronisku psa – Charliego :) – pisze pani Natalia. – Trudno uwierzyć, że właśnie mija rok, jak mój najlepszy przyjaciel jest ze mną. U Charliego wszystko dobrze, już po kilku dniach zaaklimatyzował się w nowym domu, trochę przytył, obecnie jesteśmy nierozłączni. Każdą wolną chwilę spędzamy na spacerach w lesie albo nad rzeką. Charlie jest bardzo grzeczny i inteligentny (kiedy go adoptowałam, potrafił wykonać komendy siad, leżeć, daj łapę), poza spacerami uwielbia się bawić swoją kolekcją piłeczek. Wydaje mi się, że sam Charlie najbardziej cieszy się z tego, że mieszka na wsi, w domu z ogrodem – ponieważ jest młody, ma wiele energii, kocha biegać i na 100 % wykorzystuje cały ogród do zabawy. Czasami sama nie wiem, skąd ma tyle siły:).”