Zaja
Zaja wygląda jakby wyskoczyła do nas z ekranu filmu o fantastycznych zwierzętach.
Ta przepięknej i oryginalnej urody sunia przez pierwsze tygodnie w schronisku nie pokazała się z najlepszej strony, ale dzięki wspólnej pracy, dziś Zaja jest zupełnie innym psem. Przede wszystkim stała się spokojniejsza, nie ma potrzeby dystansować od siebie ludzi. Ma bardzo czytelną komunikację – wystarczy respektować wysyłane przez nią sygnały, aby w teamie człowiek – pies była zgoda. Zaja ma dużo siły, zdarza się, że mocno ciągnie na smyczy, natomiast ma dobrze opanowane przywołanie (oczywiście z człowiekiem, z którym ma już stworzoną relację).
Sunia nie przepada za bliskimi kontaktami z innymi psami, jednak mimo to mija je bez problemu. Na wybiegu potrafi położyć się z zabawką w pysku i odpoczywać zarówno na ziemi jak i na kolanach, blisko człowieka.
Zaja zanim zamieszkała w schronisku, mieszkała w domu, co widać po tym jak pewnie czuje się w przestrzeniach zamkniętych. Ładuje się na kanapę, na kolana człowieka i ładnie się wycisza. W sytuacjach stresowych dobrze rozładowuje emocje poprzez ciumkanie piłeczki czy gryzaków naturalnych.














