Arni znalazł dom po 115 dniach

Szacowany rok urodzenia: 01.2024
W schronisku od: 
07.2025
Płeć: 
samiec kastrowany
Szczepienia/ odpchlenie/ chipowanie: 
TAK, 
Waga:
ok 31 kg
Stosunek do psów: raczej pozytywny
Stosunek do dzieci: nieznany
Stosunek do kotów i innych zwierząt: ciągnie w ich stronę, instynkt łowczy

Kwestie żywieniowe i zdrowotne szczegółowo będą omawiane w trakcie adopcji.

Usposobienie:

Arni to bardzo młody, wspaniały pies w typie owczarka krótkowłosego. Choć ma imponujące gabaryty, w środku to prawdziwy pieszczoch – delikatny, mądry i bardzo przywiązany do człowieka.

Na spacerach początkowo potrafi pociągnąć, ale szybko się uspokaja i idzie na luźnej smyczy. Na zawołanie przybiega z radością. Zna podstawowe komendy: „siad”, „leżeć”, „podaj łapę”, „daj głos”. W pomieszczeniach potrafi się pięknie wyciszyć – kładzie się obok człowieka, wystawia brzuszek do głaskania i po prostu cieszy się bliskością.

Na wybiegu pokazuje swoją drugą naturę – jest pełen energii, biega, szaleje, cieszy się ruchem. Kiedy się już wybawi, przychodzi odpocząć przy opiekunie. Uwielbia pieszczoty i kocha, gdy poświęca mu się uwagę. Bez problemu pozwala założyć sobie szelki, a przy podpinaniu smyczy automatycznie siada i czeka.

Arni na szczęście, biorąc pod uwagę jego rozmiary, nie skacze na ludzi – delikatnie ociera się o człowieka, a jeśli mu się pozwoli, stanie na dwóch łapach, żeby się przytulić. Jest bardzo inteligentny i uważny – gdy smycz się zaplącze wokół drzewa czy słupa, sam obejdzie go naokoło lub gdy smycz owinie mu się o łapy to cierpliwie czeka, aż zostanie odplątany.

W kontaktach z innymi psami zachowuje się dobrze – jest ciekawski, czasem zaszczeka, ale w bliskim kontakcie okazuje się pozytywny i przyjazny. Na spacerach równoległych z innym psem radzi sobie doskonale, spokojnie ignoruje towarzysza.

Szukamy dla niego domu, który zapewni mu wystarczającą ilość ruchu i poświęci uwagę, której on tak pragnie. Arni odwdzięczy się lojalnością, czułością i ogromną dawką radości każdego dnia.

Kama – znalazła dom
Pinki znalazł dom