To był rok kotów. Coraz więcej kotów jest przywożonych do schroniska, nic więc dziwnego, że mamy ich więcej niż psów. Po raz pierwszy w historii schroniska kocich adopcji było więcej niż psich.

W 2016 rok weszliśmy z 78 kotami, zamknęliśmy go mając ich 142. W ciągu roku przywieziono do nas 664 koty, to więcej niż rok wcześniej (569). Kocia fala w schronisku zaczęła się w maju – wtedy, jak co roku, zaczęły przyjeżdżać kociaki. Maj – 54 nowe koty, czerwiec – 80, lipiec – 83, sierpień – 86, wrzesień – 81. Rekord padł w październiku – wtedy przyjęliśmy 105 nowych kotów. Większość z nich to były kociaki – znajdowano je w ogrodach, na działkach, przy śmietnikach. Były w różnym stanie, wiele z nich było chorych, najczęściej na koci katar. Leczyliśmy je, ale choroba wydłużała niestety pobyt kociaków w schronisku.

Nowe domy znalazło 419 kotów. Najwięcej adopcji było w październiku (69), najmniej (10) w maju. Tylko 40 kotów zostało odebranych przez swoich właścicieli. Zmarło nam 78 kotów, 51 zostało uśpionych – to głównie te, które przyjechały do nas w stanie terminalnym, po wypadkach, ślepe mioty.

Prawie nie zmieniła się liczba psów przebywających w schronisku. 1 stycznia było ich 125, 31 grudnia – 120. Zmniejszyła się jednak znacznie liczba psów przywożonych do schroniska – w 2016 roku były to 762 psy; rok wcześniej – 880. Najwięcej psów przyjechało w czerwcu (78) i – tradycyjnie – tuż po Sylwestrze. Co drugi pies został odebrany przez swoich właścicieli (396).

Psów odebranych było więcej niż adoptowanych. W całym roku było 361 adopcji, mniej niż w 2015 roku. Zmieniliśmy w tym roku zasady adopcji, a i coraz częściej zdarza się, że adoptujący nie znajdują u nas psa, zwłaszcza jeśli szukają młodego. Najwięcej adopcji było w styczniu – 31; najmniej w czerwcu (23). Niestety, 25 psów zmarło, a 4 musieliśmy uśpić.