Pisze pan Piotr: „Pies się już aklimatyzował, po tym czasie mogę powiedzieć, że był wychowany gdzieś na wsi, musiały być inne psy w jego gronie. Wokky dostaje gotowane mięso z indyka, oraz łopatkę z wołowiny uzupełnioną suchą, dobra karmą, w której jest 90% mięsa ( nie ukrywam, ze jest bardzo droga, ale tylko taką lubi). Pies przytył wyraźnie, ale staram się to zbić dłuuugimi spacerami. Kupiłem mu budę, ale jednak zdecydował, że woli spać w domu. Na nieznane osoby nadal patrzy z nieufnością, najgorsze, że strasznie nie lubi innych psów – trudno , staramy się to wykorzenić, lecz to potrwa. Pies jest wdzięczny i myślę, że będzie z nami na ile lata mu pozwolą! „