Stefan to jeden z tych kotów, które same przyszły do schroniska prosząc o opiekę.

Teraz korzysta z uroków domowego życia, a opiekunowie piszą o nim tak:

„Okazał się być wspaniałym kotem, który lubi się pobawić, przesypia w moich nogach całą noc, niczego nie niszczy, a swój charakterek pokazuje tylko wtedy gdy nie chce, żebyśmy wychodzili do pracy…Polecam wszystkim znajomym wzięcie zwierzaka ze schroniska, a starszy kot dla ludzi, którzy dużo pracują, jest naprawdę świetnym rozwiązaniem.”