„Niby przysłowie mówi, że starego psa nie da się nauczyć nowych sztuczek – pisze pan Marcin, który adoptował 10-letnią Ninę – jednak Nina jest idealnym przykładem, że to powiedzenie jest błędne. Nauczyła się komend takich jak „siad”, „leżeć” i powrotu, jej postępy bardzo mnie cieszą
Jednym chyba z największych osiągnięć jest to, że Nina chodzi bez smyczy i jest bardzo posłuszna. Chciałbym podziękować za to, że mogliśmy zaadoptować ją, stała się ona członkiem naszej rodziny i bardzo się cieszymy z tego.”