7 maja dom znalazł mały Miki. Dziś pisze do nas pani Roksana, jego właścicielka: „Mikuś jest bardzo radosny, najbardziej lubi bawić się piłka. Ma apetyt, lubi nawet kalafior, arbuzy, banany czy truskawki. Jest czujny, gdy ktoś nowy przychodzi to szczeka, ale po chwili kładzie się na plecy i daje się pogłaskać. Dużo czasu spędzam z nim na dworze, przez co Mikuś złapał dwa kleszcze. Weterynarz je wyciągnął, dał Mikusiowi zastrzyk i maść. Już wszystko jest dobrze, nie ma żadnych złych objawów. Pies załatwia się już na dworze, alarmuje nas, że chce wyjść. Jest bardzo grzeczny, nie sprawia kłopotów. Jest po prostu kochany”