„Prawie 5 miesięcy temu adoptowaliśmy psiaka w schronisku w Poznaniu – pisze pan Paweł. – Luna szybko się u nas zadomowiła. To najweselszy psiak na osiedlu i prawdopodobnie jeden z największych urwisów 😉 Luna to prawdziwy podróżnik, który świetnie sprawdza się w czasie dłuższych podróży. Jest kochana pod każdym względem – zarówno dla innych psiaków, dorosłych czy dzieci. Przeszła już małą metamorfozę od momentu adopcji i z trochę bojaźliwego psiaka, stała się bardzo otwarta i beztroska 😉 I nabrała trochę ciała przy okazji. Adopcja to była najlepsza decyzja, jaką mogliśmy podjąć i choć czasami Luna broi, a jej samotne zostawanie w domu jest okupione mniejszymi i większymi szkodami, to nie wyobrażamy sobie, żeby miało jej nie być z nami.”