Łakocia

Łakocia to mały łobuz. Uwielbia zabawę i kontakt z innymi kotami. Trzeba jednak na nią bardzo uważać, bo plączą jej się łapki i jest trochę niezborna. Nie wiemy, co jest przyczyną tego stanu, być może jako dziecko przeszła panleukopenię. Do nas trafiła jako półroczny kociak. Początkowo nie potrafiła unieść główki, dziś radzi sobie z tym dobrze, choć nadal pozostaje kotem specjalnej troski. Nie powinna wspinać się wysoko ani skakać. Generalnie, radzi sobie sama w życiu, choć trzeba jej pilnować. Łakocia ma około roku. Jest zaszczepiona, zaczipowana (967000009404893) i wysterylizowana.

Kotka przebywa obecnie w domu tymczasowym i tak pisze o niej jej opiekunka:

„Skoczna, wesoła, towarzyska. Kocha wszystko i wszystkich, włącznie z rezydentką Pelagią, która wciąż na nią syczy z pogardą. Na widok domowników aż podskakuje z radości. Kiedy się cieszy, to się spieszy, a wtedy nie wszystko idzie zgodnie z planem. Czasem zdarzy się wpaść na jakiś mebel czy przedmiot. Umie już wdrapać się na łóżko, a nawet na nie wskoczyć. Różnie bywa ze schodzeniem, ale radzi sobie coraz lepiej. Zresztą odkryła, że łóżko jest bardzo wygodne, a najlepiej, kiedy zalega na nim człowiek, który pogłaszcze, podrapie po odwłoku i do którego można się przytulić i poterkotać. Uwielbia kartony i przeróżne zakamarki. Pewnego razu zainicjowała zabawę w chowanego i odkryła skrzynię z pościelą w tapczanie. Jednak nie potrafiła ukryć swojego zadowolenia z cudownej miejscówki i głośno mrucząc zdemaskowała własną kryjówkę. Oj tak! Mruczeć to Ona potrafi! Wspaniale poluje na sznurki, piłeczki i inne zabawki. Jako miłośniczka motoryzacji nie przepuści żadnemu samochodzikowi. Biega, skacze, dokazuje, cieszy się każdą chwilą zabawy. Jest cudownym kocim dzieciakiem. Kocha jeść! Wszystko! Mokrą i suchą karmę. Walcząc z kawałkiem surowego mięsa warczy jak prawdziwy tygrys. Jest stuprocentowym kotem. Tyle tylko, że czasem skacze jak kangur, kiwa się na boki jak wańka- wstańka, zdarza jej się przewrócić i… dość głośno tupie. Ale to przecież gwarantuje, że nie tak łatwo nadepnąć jej na łapkę bo nie zajdzie niespodziewanie z tyłu. Taka jest Łakocia. Na dodatek jest piękna i ma niesamowite oczyska. Zasługuje na prawdziwy dom, nie tylko tymczasowy. Prawdziwy, najlepszy i odpowiedzialny. Taki, w którym domownicy będą świadomi, że to jednak kociak wymagający szczególnej uwagi i warunków, w których nie zrobi sobie krzywdy. Póki co Łakocia nie staruje na wyżyny. Wysokość łóżka jest dla niej w porządku. Ale nie wiadomo czy któregoś dnia jej ciekawska mość nie spróbuje wznieść się wyżej. Nie jest świadoma swoich ograniczeń. Jest za to zabawna, pełna radości i gotowa, żeby kochać i być kochaną.”

W sprawie adopcji prosimy o kontakt z opiekunką Łakoci, tel.  607 277 043.