W sierpniu zaadoptowaliśmy Misia (obecnie Kukiego), który okazał się wspaniałym psem. W domu jest cichy, cierpliwy i ciepły dla wszystkich. Rzeczywiście jest agresywny wobec innych psów. Próbowałam to zmienić, ale okazało się, że Kuki jest przede wszystkim bardzo odważny, a tego nie da się zmienić. Więc się poddałam i dostosowaliśmy się do tego, że Kuki nie toleruje innych psów. Zawsze można znaleźć miejsce (poza własnym ogródkiem) kiedy może pohasać bez smyczy. Ostatnio, ciesząc się z wolności, jadł piasek na plaży;)” – pisze pani Adriana.