Pisze pani Roma: „15 września adoptowaliśmy Hermeja. Pies miał łatkę agresywnego i potrzebował stanowczego właściciela, okazało się jednak że jest kochany, spokojny i w ogóle nie przejawia agresji. Mało tego – został „opiekunem” kota, którego znaleźliśmy pod drzwiami w dniu adopcji Hermeja.

Hermej szybko się zaaklimatyzował w nowym miejscu, uwielbia długie spacery w szczególności nad jezioro, kocha się bawić w wodzie. :)”