Glajdziara i Kruszyna razem trafiły do schroniska i razem zostały adoptowane. Mieszkają z kotem i… świnką. „Są grzeczne, kochane, nocą ładują się do łóżka, jeżdżą z nami grzecznie samochodem – pisze pani Marta. – Uwielbiają spacery po lesie, Kruszyna jest kochana dla naszego prosiaka i kota, Grajdziara trochę się boi świni i na niego szczeka. Są przewspaniałe obie, pozytywnie reagują na wszystko co nowe i bardzo je kochamy.”