Gandalf znalazł dom w marcu. Dziś pisze do nas pani Hanna, jego właścicielka: „Pies jest przeuroczy, bardzo ułożony, posłuszny. Jego spojrzenie jest pełne miłości i ciepła. Zero agresji w sobie. Uwielbia dzieci: pozwala im na bardzo wiele i cierpliwie to znosi. Nie ma problemu z innymi domownikami. Z Megi, naszą suszką collie, dogaduje się świetnie. Nawet śpią razem…”Gandalf” zdaje się pomógł jej w wyjściu z wielu problemów. Chodzą razem na spacery, dzielą się jedzeniem, zabawkami itd. Z kotem również nie było żadnego problemu, fajnie się na nich razem patrzy. Z innymi psami także lubi się bawić.
Cóż jeszcze… Energia pieska zmusiła nas do zmiany trybu życia na jeszcze bardziej aktywny i cieszymy się z tego. Kiedy otwieramy bagażnik i pakujemy się na działkę – on jest w samochodzie jako pierwszy.”