Maila przysłała do nas pani Michalina: „Minęło już kilka miesięcy odkąd życie Fifiego i moje bardzo się zmieniło. Nie muszę chyba dodawać,że na lepsze :) Nie ma już śladu po lękliwym psiaku, nie lubiącym spacerów, jakim podobno był Filip. Teraz, mimo wieku, to wulkan energii, miłości, dusza towarzystwa na czterech łapach, odkrywca!

Fifi uwielbia dłuuugie spacery, zabawy, a w domu natychmiast zmienia się w kanapowca – przytulaka. Zadziwiające jak bardzo chce spędzać każdą chwilę z człowiekiem. Mimo tego, gdy zostaje sam, lubi drzemać i ładować akumulatory na dalsze psoty! Jest także podróżnikiem- wszelkie wycieczki wskazane, pod warunkiem dostępu do okienka- przecież trzeba zwiedzać. 😉

Wraz z Filipciem bardzo dziękujemy wszystkim osobom,które przyczyniają się do tego, że zwierzaki takie jak on, mają szansę na lepsze życie! Trzymamy kciuki i łapki za wszystkich podopiecznych i zachęcamy każdego kto myśli o adopcji- ZRÓBCIE TO!”