Pisze do nas pan Maciej: „Przesyłam Państwu zdjęcie psiaka adoptowanego 31 maja. Diego (schroniskowy Gordon) od pierwszych chwil w nowym domu udowodnił domownikom, że jest wdzięczny za własne cztery kąty. Obszedł wszystkich, dokładnie obwąchał i z uśmiechem od ucha do ucha rozdawał buziaki! Teraz, po 4 tygodniach spędzonych razem, kiedy wszystkie emocje już opadły mogę z czystym sumieniem napisać, że kochamy go ponad życie. Diego wniósł do naszego domu ogromny spokój, jest psiakiem szalenie bystrym i towarzyskim, a opanowanie podstawowych komend zajęło mu nie więcej jak pół godziny. Chciałbym życzyć wszystkim dobrym duszyczkom, które pomagają psiakom spojrzeń tak przepełnionych miłością, jakich ja mam przyjemność doświadczać każdego poranka.”