Pisze pani Sylwia: „Prawie dwa miesiące temu zaadoptowaliśmy z Państwa schroniska kota Gustawa. Przechrzciliśmy go – teraz jest Czułi. Kotek zdecydowanie lepiej chodzi, robiliśmy badania rtg kręgosłupa i okazało się, że nie widać tam żadnych zmian. Powoli też przestaje się wylizywać. Jest cudownym kotem! Dziękujemy Pani, która nas przekonała do zabrania Go ze schroniska. W załączniku zdjęcie z porannego wylegiwania się na słońcu.”