„Ciastek w nowym domku czuje się bardzo dobrze i już wszędzie mu wygodnie – pisze pani Martyna. – Szaleje, jak na jego charakter przystało, ale równie cudownie się leni. Jego nowe imię to Diabeł, bo jest diabelsko niegrzeczny i diabelsko kochany! Mamy nadzieje że jemu jest równie dobrze z nami jak nam z nim!”