„BiBi trafił do nas w listopadzie jako chorowity kociak z niedowagą – pisze pani Angela. – Dni mijały, a o tamtym BiBim pozostały już tylko wspomnienia!
BiBi uwielbia dzieci i jest bardzo żywiołowy, a jego motto życiowe brzmi: „Jak znaleźć rybę”:)
Jego kondycja się poprawiła, a BiBi okazał się kociakiem o bardzo pojemnym serduszku. Kiedy musimy wyjść z domu – BiBi siedzi przy drzwiach dopóty, dopóki nie wróci któryś z domowników. Jest niczym przytulanka – w nocy nie zaśnie, jeśli nie leży w czyimś łóżku. Razem z młodszą siostrą nie wyobrażamy sobie życia bez naszego BiBiego. Dziękujemy!”