Aleksandra

To była niesamowita przemiana: z totalnej dzikuski w bardzo przyjaznego kota. Aleksandrę przywieźliśmy do schroniska pod koniec maja. Została odebrana właścicielom, którzy trzymali ją przywiązaną do kaloryfera. Była strasznie zestresowana, nie dawała podejść do klatki, nie mówiąc o dotknięciu. Udało nam się ją oswoić i uspokoić. Teraz jest normalną, łagodną kotką. Nie boi się dotyku, pozwala się brać na ręce. Jest bardzo sympatyczna i strasznie gadatliwa. Skończyła już dwa lata. Jest zaczipowana (967000009404730), wysterylizowana i zaszczepiona.